piątek, 13 stycznia 2012

Nasz piątek 13

No i stało się. Ten cudowny piątek 13 dał się we znaki już na początku wycieczki do kina. Po pierwsze Martyna zaspała i było lekko zamieszania z tego powodu, ale to była dopiero rozgrzewka. W muzeum obeszło się bez nieprzewidzianych zdarzeń(przynajmniej ja nic nie widziałam;P) lecz w kinie nastąpiło kolejne uderzenie, tym razem w stronę Pauliny W. Uderzenie w znaczeniu również dosłownym, gdyż najpierw Kasia przewróciła jej popcorn, a za chwile Martyna, popchnięta przez niewidzialną siłę, ubrudziła kurtkę Pauli sosem serowym.
Na filmie nie obeszło się bez komentarzy, więc było trochę śmiechu. Film też fajny;)
* Jeśli spotkały was jeszcze dzisiaj jakieś pechowe zdarzenia to napiszcie je w komentarzach. Dziękuje z uwagę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz