środa, 25 kwietnia 2012

Tworzymy historię ^^

Wiecie co wam powiem? STRASZNIE NUDNO NA TYM BLOGU OSTATNIO!!!!
I to jest duży problem. Więc postanowiłam was rozruszać do pisania i wymyśliłam zabawę :)
Mam nadzieję, że weźmiecie w tym udział, bardzo by mnie to ucieszyło.
No więc wracając do tematu: zabawa polega na tworzeniu opowiadania. Ja zacznę a wy w komentarzach będziecie dopisywać ciąg dalszy jeden będzie kontynuował komentarz drugiego itd. nie ma ograniczenia dla jednej osoby, nawet lepiej by pisała coś wiele razy :D (im więcej komentarzy, tym większa historia, tym ciekawiej :) Zdaje się na wasze pomysły i wyobraźnię (mile widziane dialogi i wprowadzanie nowych postaci oraz ilustracje robione samemu w paintcie lub gimpie  ), więc zaczynajmy:

"Pewnego czerwcowego poranka Lila wyszła do szkoły wcześniej niż zwykle. Słońce niedawno wzeszło i czuło się wręcz powiew lata. " Mam dużo czasu do rozpoczęcia zajęć"-pomyślała i postanowiła pójść drogą nieco dłuższą, przez mostek nad potokiem, który płynął niedaleko. Gdy doszła na miejsce zobaczyła chłopaka, który jakby nieobecny myślami wpatrywał się w krystaliczną wodę potoku. ....."





22 komentarze:

  1. Lilia paczyła się na niego przez chwilę aż zirytowany chłopak zapytał - A pani chora czy jak ? Lilie zamurowało w pierwszej chwili ale odwarknęłą - Odwal się i pomóż mi w zadaniu albo lądujesz w wodzie !!! ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłopak nie zważył na słowa Lili i dalej gapił się w przestrzeń. Normalnie nikt jej nie ignorował. Poczuła jak wzbiera w niej złość i kopnęła nieznajomego w nogę, po czym zaczęła uciekać, gdyż chłopak też zdenerwowany całym zajęciem zaczął ją gonić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Po chwili, chłopak rzucił się na Lilę , złapał ją za ręce i spojrzał w oczy. Zapytał: - I co teraz zrobisz, hmm? Lila zarumieniona wpatrywała się w milczeniu dalej w jego twarz. Po chwili dodał: - Hm. Neko jestem. Miło mi. Dziewczyna w końcu odpowiedziała: - Aha ja jestem Lila, mógłbyś puścić wreszcie moje ręce? - Ah, oczywiscie- Odpowiedzial po czym gwałtownie się podniósł...

    OdpowiedzUsuń
  4. I odszedł. Lila jeszcze chwilę leżała na chodniku po czym spojrzała na zegarek. - O nie już tak późno!! Spóźnię się!!- krzyknęła i pobiegła co tchu do szkoły. Do klasy weszła, a właściwie wpadła kilka chwil przed nauczycielem. uff.. to wszystko przez tego kolesia...uchh.
    Podczas przerwy na lunch wyszła na podwórko szkolne, poszła do miejsca o którym wiedziała tylko ona i tam jadła drugie śniadanie. Wtedy dotknęła swoich nadgarstków i przypomniała jej się sytuacja z ranka. Cała jej twarz poczerwieniała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poczuła czyiś oddech na lewym ramieniu...Tak to byl on. - Neko ! -krzykneła.- Co ty tutaj robisz?! - To samo pytanie zadał bym tobie. -odpowiedział, po czym usiadł obok niej. -Hmm. Ty tak zawsze masz? Te rumieńce? - zapytał.
    - Nnnnie...Tttto znaczy tak..Sama nie wiem -powiedziala . - Przysiegam ze ciebie wczesniej nie bylo. Ogladalam do okola widoki i nie bylo cię. Jakim cudem tak szybko znalazłeś się obok mnie? -spytała. -Oj dziewczyno dziewczyno...Zle pewnie patrzyłaś , stałem 4metry od ciebie przy drzewie. Obserwowałem cię. ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Coo ty zboku!!- krzyknęła i walnęła go pięścią w twarz! - Co ty wyprawiasz??!!!- Krzyknął wzburzony Neko- Denerwujesz mnie!! Musiałam się wyżyć!! Przez Ciebie prawie się spóźniłam na lekcje!- Łooo... Nie sądziłem że z ciebie lamerka... EJ no co ty nie wściekaj się tak..- Zaczął sie bronić- No dobra może trochę mnie poniosło- odwróciła się do niego plecami i odeszła myśląc o tym co zaszło. W pewnej chwili poczuła się głupio że go uderzyła i pobiegła do tego drzewa z powrotem ponieważ chciała go przeprosić... Kiedy dobiegła zorientowała się że nigdzie go nie ma... Nagle się zasmuciła kiedy chciała odejść zobaczyła go... i szybko schowała się za drzewem i zaczęła go obserwować...

    OdpowiedzUsuń
  7. -O nie moje bento*.- pomyślała-zostawiłam je tam!! No i tu właśnie był jej błąd, gdyż Neko nie zważając że to czyjś własność zaczął z niego wyjadać. Wziął kawałek omletu i uśmiechnął się gdy tylko go spróbował- Smakuje mu..-myślała Lila i znowu pojawiły się u niej rumieńce.
    Bim-Bam-Bom- ten sygnał oznaczał, że trzeba wracać na lekcje. Neko zerwał się na równe nogi i odszedł z powrotem do budynku szkoły. To samo zrobiła Lila chwilę potem. Tym razem zabrała pudełko z jedzeniem.

    * Bento- w japoni uczniowie dostają je jako drugie śniadanie. Znajduje się tam ryż, sushi, omlety, ośmiorniczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lila wpadła do klasy i zobaczyła że nie ma nauczyciela stał tam tylko Neko i banda chinczoli. Lila cofnęła się i rzuciła swoim bento w napastników. Dzięki dezornientacji Lila uciekła i wpadła na pana Sefafiunso-san który uczył geografi. Nie wyglądał na zadowolonego...

    OdpowiedzUsuń
  9. Co pani wyprawia panno Kusagi! - krzyknął z oburzeniem nauczyciel. Lila nie potrafiła się wytłumaczyć. Za kare zostanie pani po lekcjach i będzie robić dodatkowe ćwiczenia z geografii- powiedział i kazał wszystkim zajać miejsca. - Dlaczego to zawsze muszą być ćwiczenia z geografii- narzekała Lila po zajęciach kiedy to siedziała w pustej klasie nad kartką pełną zadań. Nie była to jej pierwsza wpadka. Kiedyś tak się zdenerwowała, że kopnęła śmietnik, którym nieszczęśliwie dostał Sefafiunso-san. Innym razem wyrzuciła butelkę po mleku przez okno, czym porysowała maskę samochodu owego nauczyciela.
    -Hehehe, dostało ci się ze miotanie pudełkiem śniadaniowymy- zaśmiał się Neko który właśnie wszedł do klasy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lila w obraźliwym geście pokazała mu środkowy palec przez co Neko klasowy kujon i konfident oczywiście poszedł do jej ulubionego nauczyciela pana Serafiunso-san. Nauczyciel poszedł sprawdzić co się dzieje ale Lili już nie było ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Lila się bardzo zdziwiła... Lecz po chwili się opanowała i odwarknęła - co?!! Przyszedłeś sobie popaczeć??!! Mam cię dość przez ciebie mam same kłopoty!! - i wróciła do zadań. Neko niespodziewanie do niej podszedł i powiedział - Pomyślałem że może przydała by Ci się pomoc przy tych zadaniach:D.- No i odrabiali razem zadania. Kiedy wszystkie zrobili NEko zaproponował Lili odprowadzenie do domu. Zgodziła się.- Pamiętasz dzisiejszy ranek? - Zapytał kiedy przechodzili obok mostu. - Jasne że tak...

    OdpowiedzUsuń
  12. - Naprawdę bardzo miałaś zarumienione policzki. Źle się czułaś? - spytał. - Nnnie...tylko tak jakoś...mam...-odpowiedziała. -Hm.A Chcesz abyśmy byli przyjaciolmi? - Mozemy być ale jezeli znow coś przeskrobiesz to przysiegam ze bedziesz miał siniaka -powiedziała. - Okej. Zrozumiałem. - powiedział po czym mocno przytulił Lilę. Dziewczyna totalnie się zarumieniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nocy Lila nie mogła zmrużyć oka. Gdy tylko zamykała oczy widziała twarz Neko, który bez żadnych skrupułów "napastował ją" na mostku, na którym jeszcze tego samego ranka niemal się pobili.
      -To za szybko!!!- krzyknęła w końcu Lila i zwinęła się w kłębek. Mogła krzyczeć, bo mieszkała sama, więc nikogo nie obudzi.

      Usuń
  13. Następnego dnia w szkole:
    Lila wraz z dwiema przyjaciółkami - Soni i Tameku - szła wzdłuż korytarza na I piętrze. Rozmawiały właśnie o ostatnich zakupach Tameku i o tym kogo poznała Soni, kiedy nagle obok nich przeszedł...Neko. Lila chwyciła pierwszą lepszą książkę którą trzymała pod pachą i zakryła nią sobie twarz. Jej koleżanki natomiast spojrzały na przystojniaka bardzo wyzywająco, wypinając biust do przodu.. Ten jednak nie zwrócił na nie uwagi, był zapatrzony w Lilę...

    OdpowiedzUsuń
  14. ..Ona zauważając wzrok chłopaka który przeleciał ją wzrokiem trzy razy, po czym zatrzymał się na jej biuście. Dziewczyna natychmiast zareagowała i dała chłopakowi w nos. Neko z bólu popłakał się i pobiegł do pilęgniary, tam zrobiono mu zimny okład. Chłopiec zaprzysiągł zemste...

    OdpowiedzUsuń
  15. troche sie nie klei ale jest...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wieczór. Lila właśnie skończyła brać prysznic, gdy nagle zerwał się deszcz.
    -Mam nadzieje że nie będzie burzy- powiedziała do siebie. Skończyła jeść kolacje , którą uprzednio sobie przygotowała. Przed spaniem chciała się jeszcze chwile pouczyć więc usiadła przy biurku, gdy nagle zgasło światło. - No świetnie, a został i mi tylko jeden rozdział do przeczytania... Wstała z krzesła i podeszła do szuflady gdzie trzymała latarkę. W chwili gdy ją wyciągnęła pojawił się błysk pioruna i grzmot że zaskoczyła ją burza. W oknie balkonowym ujrzała czyjąś postać!! Dziewczyna stała jak wryta, gdy tajemnicza postać zaczęła pukać w okno i coś mówić. Lila zebrała całą swoją odwagę i poświeciła latarką w stronę okna. Ujrzała wtedy coś co przeszło jej całkowite oczekiwania. W oknie stał przemoczony Neko i wraz ze swym irytującym uśmieszkiem pukał w okno jakby to było coś zupełnie naturalnego zakradać się do kogoś w nocy. Lila gdy tylko otworzyła drzwi od balkonu zemdlała z poprzedniego przerażenia. Gdy się obudziła leżała na kanapie . Po drugiej stronie siedział Neko popijając herbatę.
    -No wreszcie się obudziłaś!!- krzyknął uradowany- już myślałem że wystraszyłem cię na amen.
    - Mam dwa pytania do ciebie Neko-mówiła spokojnie Lila.
    -Słucham?
    -Która godzina?
    -2:30.
    -Pytanie nr 2. PO JAKĄ CHOLERĘ WSZEDŁEŚ W NOCY NA MÓJ BALKON I TO JESZCZE PODCZAS BURZY??

    OdpowiedzUsuń
  17. - Spokojnie , spokojnie . Po tym jak prawie złamałaś mi noś w szkole, postanowiłem się zrewanżować i cię nastraszyć. Ale widzę że nie był to dobry pomysł, bo nadal się trzęsiesz i jesteś blada jak ściana. Trzymaj- tłumaczył i podał jej kubek z herbatą- to ja już będę się zbierał.
    - Ej czekaj. Masz zamiar wracać przemoczony w deszczu i to po nocy?
    - No ;-)
    - Chyba cię pogięło. Możesz złapać przeziębienie.
    -Więc co mam niby zrobić?
    - możesz..prze-przenocować u mnie..-powiedziała zawstydzona. Otworzyła szafę i dała Neko największą bluzkę jaką miała. Była to stara koszulka z zamazanym już rysunkiem zespołu.- przebierz się, bo nie możesz zostac przecież w mokrych ciuchach. Zaraz dam ci ręcznik.
    Minęła chwila i oboje leżeli już przygotowani do spania. Neko najpierw nalegał spać z Lilą na co ona absolutnie nie zezwalała i ostatecznie wylądował na kanapie z kocem i małą poduszką.
    Po jakimś czasie nocną ciszę i ciemność zakłóciły słowa- Przepraszam ..I dziękuję- które wypowiedział Neko lekko zawstydzony.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejny dzień. Lila mocno się przeciągneła. Była zdziwiona że już 9:20. -Ehh...Na szczęście jest weekend...- powiedziała po cichu. Nagle zorientowała się ze znikl Neko. Ubrała szybko klapki i pobiegla szukać go po domu. -Nekooo?! -krzyczała. Jednak nikt nie odpowiadał. Po chwili biegła tak szybko ze wpadła na chłopaka. Neko się nie przewrócił, lecz złapał ją w mocny uścisk i przytulił. -Hmm? Wołałaś mnie? -spytał. Lila gwałtownie odsuneła się i powiedziała: -Tak. Nie było cię więc myslałam ze poszedłeś. -Nie nie nie, ja byłem ciągle ,wstałem z 2godziny temu, nie miałem nic do roboty więc zrobiłem ci śniadanie. -odpowiedział z szerokim uśmiechem. -Mmmmi? Śniadanie? -spytała zawstydzona dziewczyna. -No a komu? Hmm? Czy masz coś przeciwko? - Nnie nie mam. -powiedziała. Neko złapał Lilę za reke i zaprowadził do kuchni z uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podczas śniadaniana które była jajecznica Lila wyszła na chwilę z kuchni po jajka do biedronki zostawiając włączony gaz. Nieświadomy niczego Neggo poszedł na drzemke. Po powrocie ze sklepu zobaczyła cały dom spalony i truchło Negga w środku ...

    OdpowiedzUsuń
  21. O NIEEEEE!!! NEEEEKKKKOOOOO!!! - zawołała zrozpaczona Lila...- Panienko proszę się odsunąć- ale to jest mój dom a tam jest mój kolega!!! - Szukasz mnie?- Zapytał Neko
    - NEko ale ale ja widziałam tam kogoś lub coś spalonego!!- Powiedziała podniesionym z emocji głosem- Kiedy wyszłaś po te jajka do tej biedronki po 5 minutach Gościu z poczty przyszedł i miał dla Ciebie parę paczek więc się zaoferowałem żeby pomóc no i kiedy wyszedłem on wszedł z tą paczką a dom eksplodował... - Czyli.... Ten Gościu nie żyje!!!???- Tak się o Ciebie martwiłam- Szlochała Lila...


    Nie pozwolę Ci Kuba tak zakończyć tej historii:D:D

    OdpowiedzUsuń